fbpx
Jak oszczędzać pieniądze (nie tylko na emeryturę)

Autor: Rafał Sroka

14 maja 2022

Planowanie czy częściej zastanawianie się nad przyszłością finansową lub emeryturą, zazwyczaj trwa chwilę. Wywołane jest impulsem, np. historią znajomego, który ma trudności lub osiągnął sukces. Czasem jest to mgliste marzenie, wizja o wątpliwej nadziei na realizację. 

U osób, które zbiorą się w sobie do działania w tym temacie, pojawiają się obawy, wątpliwości i pytania typu – Jak zacząć? Co zrobić, żeby nie stracić? Finanse? Nie mam o tym pojęcia, to za trudne… STOP. Po to jest ten artykuł. 

 

Zatrzymaj się, przeczytaj i poświęć trochę czasu na faktyczne zaplanowanie swojej przyszłości finansowej. Jeśli jesteś bliżej konkretnych kroków, znajdziesz w nim liczne, czasem nieoczekiwane, wskazówki. Czytaj uważnie!

Jak oszczędzać? Zacznij z wizją końca!

iedy pracowałem dla wielkich korporacji takich jak Credit Suisse czy Axa, ważnym dla mnie pytaniem, mottem było „jaki ma być wynik moich działań i po co to robię?”. O to samo pytałem moich pracowników, gdy mieli wątpliwości, jak wykonać dane zadanie. Pytałem o to zwłaszcza początkujących kierowników czy menadżerów, których miałem okazję rozwijać. Dlaczego o tym piszę? By pokazać Ci, jak działają ogromne firmy z długą tradycją, które radzą sobie świetnie nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Dlaczego Ty masz traktować swoje cele i wizje finansowe inaczej? Po co wywarzać otwarte drzwi? Istnieją proste i sprawdzone metody działania w perspektywie wielu lat.

Zanim zaczniesz odkładać czy inwestować na dowolny cel, dobrze go zdefiniuj nie tylko pod względem merytorycznym i finansowym, ale również własnych wartości. Co mam na myśli? Załóżmy, że chcesz odłożyć na edukację swojego dziecka za 15 czy 20 lat. Nie chcesz wtedy obciążać swojego budżetu (zresztą nie masz pewności, jaki on naprawdę będzie). Nie chcesz też mieć dodatkowego kredytu albo zmuszać dziecka do jego wzięcia. To jest to, czego chcesz uniknąć, a co chcesz dać? Pewny start w życie, poczucie, że jesteś dobrym ojcem czy matką. Zwłaszcza, jeśli rodzina jest w centrum Twoich potrzeb i wartości. To jest kluczowy moment. Gdy uświadomisz sobie prawdziwy powód Twojego działania, nie poddasz się, gdy przyjdą trudności i zabraknie pieniędzy na inne rzeczy. To sprawi, że nie sięgniesz do „worka”, który ma jeden ważny, wcześniej określony cel.

Dopiero znając cel ustal sumę, jaką chcesz zebrać. Czesne, wyżywienie, zakwaterowanie, kieszonkowe będą się różnić w zależności od kierunku studiów, miejscowości, potrzeb, udziału dziecka w kosztach. Możesz przyjąć minimalnie, że będzie to 20 000 złotych rocznie. Pomnóż razy 5 lat i masz 100 000. Jak uzbierać taką kwotę? O tym za chwilę.

Oszczędzanie na emeryturę – jaki jest Twój cel?

Analogicznie ma to miejsce z planowaniem emerytury tej ustawowej czy tej wcześniejszej (dobrowolnej czy koniecznej na przykład ze względów zdrowotnych). Po co w ogóle odkładasz na emeryturę? Podpowiedź znajdziesz w artykule -> Twoja emerytura będzie na pewno za niska!

Innym powodem może być chęć dalszego prowadzenia obecnego stylu życia. Chcesz mieć pewność, że starczy Ci do pierwszego, na leczenie, wakacje czy rozpieszczanie wnuków. 

Wyobraź sobie, że masz na emeryturze 10 000 zł miesięcznie. Raczej nie będą to środki wyłącznie z ZUS-u. Dziś przeciętna emerytura to 2500 zł. Co robisz? Na co je wydajesz? Zamknij na chwilę oczy i zastanów się. Teraz kolejny miesiąc. Znów wpada 10 000 zł. Co robisz? Kolejny miesiąc i znów 10 000 zł na koncie. Kończą się pomysły na wydatki? Właśnie o to chodzi. Stwórz wizję, którą chcesz zrealizować. Osiągnij komfort, jaki chcesz i, na który zasługujesz po wielu latach pracy. Lepsze to niż wizja niedomagania zdrowotnego i finansowego prawda?

Poza tym patrząc na to, jakie są prognozy, co do przyszłości emerytur, warto już dziś wziąć się samemu za ten temat i niezależnie zdecydować, kiedy przechodzę na spoczynek i na jakich warunkach.

Ile oszczędności na emeryturę potrzebujesz uzbierać?

Kolejne ważne pytanie brzmi – ile potrzebujesz uzbierać, by emerytura była przyjemnością a nie problemem? Posługując się danymi z poprzedniego artykułu zakładam, że:

  • emeryturę będziesz pobierać średnio przez 17 lat,
  • jesteś 35 latkiem,
  • chcesz mieć przynajmniej 5000 zł miesięcznie na emeryturze.

Prosta matematyka 17 lat x 60 000 zł (5 x 12 miesięcy) = 1 020 000 zł. W zaokrągleniu w dół milion złoty. Dużo? Nie. Tyle potrzebujesz uzbierać, by mieć średnią krajową na emeryturze, nie licząc tego, co da ZUS. Liczb nie oszukasz.

Żeby uzbierać 1 000 000 zł potrzebujesz przez 30 lat odkładać przynajmniej 2400 zł na minimalnym oprocentowaniu 1%. Wyliczenia są dużo przyjemniejsze, jeśli udać Ci się osiągnąć zwrot na poziomie 5% (czyli trochę mniej niż światowe giełdy długoterminowo). Wystarczy, że przez ten sam okres zainwestujesz 1200 zł, czyli o połowę mniej. Jeśli zaczniesz od jednorazowej wpłaty 50 000 tysięcy, to zejdziesz poniżej 1000 złotych miesięcznie i osiągniesz milion w 30 lat.

Jeśli chcesz policzyć to sam, skorzystaj ze wzoru:

FV = PV (1 + n r)

gdzie:

FV – wartość przyszła pieniądza,

PV – wartość obecna pieniądza (kwota dziś inwestowana),

n – liczba okresów naliczania dochodów w czasie inwestycji,

r – okresowa stopa procentowa (stopa procentowa dla okresu naliczania dochodów).

Jak to osiągnąć? Z pomocą przychodzą IKE i IKZE

Najprostszym rozwiązaniem będzie wykorzystanie IKE (Indywidualnego Konta Emerytalnego) i/lub IKZE (Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego).

Jeśli skorzystasz z IKE wraz z międzynarodowym funduszem inwestycyjnym, który w ostatnich latach po odliczeniu kosztów średnio dał zarobić ponad 4% rocznie, osiągniesz milion po 30 latach wpłacając 1328 zł (czyli maksymalny limit roczny, a zyski kapitałowe byłyby bez podatku).

Innym sposobem, który w przeszłości rodził dużo emocji jest inwestowanie w tandemie z polisą ubezpieczeniową. Dlaczego dziś warto wrócić do tego rozwiązania? Rynek ubezpieczeń znacząco się zmienił. Nie jest to może kosztowo najbardziej optymalne rozwiązanie, ale daje korzyści, których inne inwestycje nie oferują. Mianowicie inwestor jest największym ryzykiem wykonania planu inwestycyjnego. Pomijając aspekty decyzyjne, chodzi o możliwość generowania dochodu.

W planie 30-letnim, często mają miejsce zdarzenia losowe bądź choroba, które mogą przeszkodzić w regularnym odkładaniu na emeryturę lub inne cele. Dlatego, jeśli zainwestujemy w polisę uniwersalną, możemy zabezpieczyć się za niewielką sumę od niezdolności do pracy. Wówczas, jeśli przez ponad 6 miesięcy nie będziemy w stanie pracować i będzie to raczej stan trwały, firma przejmie płacenie składek wraz częścią inwestycyjną, aż do końca trwania polisy.

Jeśli skontrastować to z inwestycją w IKE, to zyskamy ciut mniej, wpłacając podobne pieniądze. Kalkulator wskazał mi 808 765 zł przed podatkiem „Belki” po 30 latach i wpłacie 1388,89 zł miesięcznie. Jest jednak jeszcze klika aspektów, które przemawiają za tym rozwiązaniem. Poza inwestycją masz również ubezpieczenie na życie o wartości 500 000 zł. Gdybyś odszedł z tego świata, rodzina będzie miała wypłaconą połowę planowej sumy do uzbierania. Część Twoich planów może zostać zrealizowana, nawet jeśli Ciebie już nie będzie. Nie chcę tu za dużo pisać o możliwych opcjach dodatkowych, ale zakładając, że po drodze do emerytury (1/3 z nas jej nie doczeka) jest duże prawdopodobieństwo innych zdarzeń, które tymczasowo, ale znacząco mogą wpływać na możliwość generowania dochodu. Na przykład choroby, które najczęściej dotykają Polaków:  

  • układu krążenia,
  • układu oddechowego,
  • nowotwory,
  • rosnące z wiekiem ryzyko niepełnosprawności.

Jeśli dołożymy do tej inwestycji (chociaż na 1/4 zakładanej sumy) zabezpieczanie na te poważniejsze zdarzenia, to nie będziemy musieli drenować naszych oszczędności czy przerywać planu, jeśli pojawią się takie trudności. Jest to rozwiązanie, dające nam bardzo dużą pewność osiągnięcia zamierzonego planu.

Podstawowa zasada inwestowania długoterminowego – nie trzymaj jajek w jednym koszyku!

Podstawową zasadą inwestowania jest dywersyfikacja, czyli mówiąc obrazowo nietrzymanie wszystkich jajek (pieniędzy) w jednym koszyku (miejscu).

Inwestowanie z wykorzystaniem funduszy w IKE czy polisy, już daje nam bezpieczeństwo, ponieważ pieniądze są inwestowane w różne spółki. Dzięki temu ryzyko straty przez spadek pojedynczych walorów jest zmniejszone. Zostaje jeszcze ryzyko systematyczne. Mówiąc wprost, jak będzie krach na giełdach, to może się walić wszystko naraz. Dlatego dodatkowo zawsze warto rozważyć inwestycje alternatywne, które nie są ze sobą wzajemnie tak bardzo skorelowane.

Alternatywne metody inwestowania długoterminowego opisałem w poprzednich artykułach. Do opisanego powyżej planu rozsądnie jest dodać złoto w 30%. Można pokusić się o dodatkowy zakup alkoholu inwestycyjnego lub skorzystać z pomysłów, jakie opisałem w artykule o inwestowaniu 500+.

Jeśli lubisz nowe metody inwestowania, możesz zacząć kopiować innych inwestorów. Kolejnym dobrym rozwiązaniem może być indywidualne inwestowanie z rachunkiem maklerskim w megatrendy, co można również połączyć z IKE bądź IKZE.

Stwórz plan na regularne oszczędzanie

 Podsumowując, zacznij od definicji co, kiedy i dlaczego chcesz osiągnąć. Następnie wybierz metodyChociaż część planu powinna być oparta o ubezpieczenie. To pozwoli wyeliminować ryzyko zdrowotne i zabezpieczyć rodzinę. Resztę dobierz według preferencji zysku i ryzyka oraz posiadanych wolnych środków.

Masz pytania? Potrzebujesz wsparcia? Zapraszam do kontaktu!

Kancelaria Finansowa Rafał Sroka

Powiązane artykuły

Kryptowaluty – kupować czy sprzedawać?

Kryptowaluty – kupować czy sprzedawać?

Kryptowaluty to temat cieszący się ostatnio zainteresowaniem zarówno moich klientów, jak i znajomych. Wiele osób, które zaczęły inwestować w kryptowaluty, zastanawia się, czy teraz jest dobry czas, by je kupować, czy może lepiej sprzedawać? Jeśli również zadajesz...

Jak inwestować? 3 metody największych guru inwestycji

Jak inwestować? 3 metody największych guru inwestycji

Im dłużej jestem na rynku inwestycji, tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, że czasem nie warto wyważać otwartych drzwi. Podstawą mnożenia pieniędzy jest czas oraz umiejętność zarządzania ryzykiem, które w inwestycjach jest niezrealizowaniem zamierzeń. Albo nie...

Problemy osób chorych onkologicznie i ich rodzin

Problemy osób chorych onkologicznie i ich rodzin

Chorzy onkologicznie i ich rodziny borykają się często nie tylko z problemem ciężkiej choroby, bólem i cierpieniem, ale również wieloma innymi trudnościami z niej wynikającymi. Piszą o nich, chociażby w grupach na Facebooku. Przeczytaj i sprawdź, z czym muszą sobie...